W ubiegłym miesiącu miałem przyjemność poprowadzić 2 sesje w TT. Oto krótki APek z tego co wydarzyło się podczas rozgrywki.
Bohaterowie:
Z racji tego, iż liczebność drużyny, której prowadzę jest skromna ( 2 osoby) zdecydowałem dać fory moim graczom ;) Na wstępie podczas tworzenia postaci otrzymali w formie prezentu od firmy 400 pedeków do dowolnego rozdysponowania na rozwój cech, umiejętności lub zdolności. Tak powstała drużyna 2 dzielnych pomagierów Łowcy Czarownic Rodericka, przemierzająca trakty Imperium w burzliwym okresie który nastał po niedawnej inwazji Chaosu.
Waldermar Raab – zawodowy Łowca Nagród, który zdecydował się związać swój los z altdorfskim inkwizytorem. Dwudziestoczterolatek o przeciętnej budowie ciała, posługujący się z zabójczą precyzją samopowtarzalną kuszą. Raab jest potajemnym wyznawcą Ranalda co jednak nie przeszkadza mu w uciekaniu się do brutalnych metod działania. Jego główną motywacją są pieniądze – jako bezwzględny oportunista wykorzysta każdą okazję by się wzbogacić.
Ander – ochroniarz z wojskowa przeszłością. Szczupły dwudziestolatek walczący dwoma toporami. Podczas Burzy Chaosu doświadczył okropności wojny, z której ledwie uszedł z życiem. Swe ocalenie zawdzięcza Łowcy Czarownic, któremu jest dozgonnie wdzięczny za okazaną pomoc w gardłowej sprawie. Od tego czasu wiernie służy Roderickowi. Umiarkowanie gorliwy Sigmaryta. Niepiśmienny.
Wprowadzenie:
Po burzy Chaosu, która spustoszyła północne rubieże Imperium pozostały zgliszcza i zniszczone ludzkie osiedla. Autonomiczny Marienburg zdołał uniknąć zagłady, jednak nawet tu wraz z kolejnymi falami uciekinierów dotarły pogłoski o Horrorze z Północy. Przeludnione zbiegłymi obywatelami imperialnymi portowe miasto stanęło w obliczu zarazy lub głodu. Stało się jednak inaczej. Gdy wojska imperialne odparły falę Chaosu, dużą część mieszkańców Marienburga doznała mistycznego objawienia – sam Sigmar przyjął oblicze ośmiolatka zwanego Karl. Wkrótce przepełniony żarliwą wizją tłum został pobłogosławiony przez miejscowego sigmaryckiego kapłana i tysiące ludzi wyruszyło z Marienburga do Altdorfu, domagać się uznania Karla za oficjalną inkarnację Sigmara i Władcę Imperium. Tak powstała Krucjata Dziecka.
Nie wszyscy jednak wierzą w boską naturę Karla. Imperialny wywiad i Kolegium inkwizycyjne zdecydowały za wszelką cenę odnaleźć prawdę o domniemanym wcieleniu Sigmara. Jedną z osób wysłanych, aby rozpocząć śledztwo jest Łowca Czarownic Roderick wraz z pomocnikami.
Dzień 1
Bohaterowie przekraczają bramy miejskie Marienburga. Po zakwaterowaniu się w gospodzie „Pod Trzema Rybami” położonej nad brzegiem jednego z kanałów stanowiących główne arterie komunikacyjne miasta, Roderick przekazuje Anderowi i Waldermarowi wytyczne misji. Łowca Czarownic odłącza się od drużyny nakazując swoim pomocnikom zebranie jak największej ilości informacji dotyczących Karla i krucjaty. Ustala także, że ponownie spotka się z Bohaterami Graczy za trzy dni na placu przed świątynią Maanana w dzielnicy Tempelwijk. Podkreśla, że powinni działać incognito, bez powoływania się na autorytet Kolegium Inkwizytorskiego.
Ander i Waldermart po burzliwej kłótni kto będzie sprawował pieczę nad przekazanymi przez łowcę na potrzeby misji funduszami rozpoczynają śledztwo. Najpierw postanawiają się rozejrzeć po dzielnicy Winkelmarket. Miasto wydaje się być dziwnie opustoszałe. Liczne domostwa noszą ślady bytności licznych mieszkańców, a ulice są pełne śmieci. Waldermart wchodzi do jednego z zaniedbanych i podupadłych mieszkań w szarej, odrapanej kamienicy i zastrasza jedynego lokatora. Dowiaduje się kilku chaotycznych plotek o pochodzeniu Karla. Wystraszony tubylec bełkoce cos o boskiej naturze chłopca, znamieniu komety na jego piersi oraz walce jaką stoczył boski wybraniec z wyznawcami mrocznych bogów na jednej z Marienburskich ulic. Nie dowiedziawszy się niczego ciekawego bohaterowie wracają do karczmy, gdzie napotykają przewoźnika, który właśnie cumuje łódkę na nabrzeżu i wchodzi do gospody. We wnętrzu Waldermart i Ander spotykają również chudego i niechlujnego osobnika o szczurzych oczkach i nachalnym zachowaniu – Josefa Peecka. Josef zachwala i na siłę próbuje opchnąć bohaterom „materialne świadectwa boskiego cudu, relikwie Karla Wybrańca Sigmara”. Kolekcja relikwii to kilka skórzanych wisiorków z symbolem sigmaryckiego młota, ząb, kawałki drewna pochodzące „z kołyski boskiego Karla”, kilka blond włosów i podobne precjoza. Po kilku głębszych Josef chce sprzedać swój najcenniejszy skarb – szatę Karla. Po zapłaceniu bandyckiej ceny, Waldermart odkupuje dziecięcą koszulę i okrywa na niej wyblakły symbol gołębia. Potem upija Josefa i symulując bójkę wyprowadza go z karczmy po czym odbiera złoto pozostawiając nieszczęśnika w błocie portowej uliczki. Ponadto bohaterowie zapoznają się z właścicielem karczmy Grimem oraz wspomnianym przewoźnikiem ubranym w charakterystyczny, barani kożuch.
Dzień 2
Waldermart i Ander decydują się podążyć tropem odnalezionej „szaty boskiego Karla”. Z racji tego, iż nie znają miasta wypytują przewoźnika o najbliższą świątynie Shallyi. Poznany wczorajszego wieczoru przewoźnik oferuje im swe usługi i zaprasza na pokład łódki. Bohaterowie dopływają do sierocińca Shallyi i proszą o wizytę u Siostry Przełożonej, udając iż poszukują zaginionego brata Waldemara. Po oddaniu przy bramie broni wkraczają na teren Sierocińca i zostają doprowadzeni do drzwi Gerdy Lutzen – Siostry Przełożonej. Rozmowa z Gerdą potwierdza, że Karl przebywał w sierocińcu. Co dziwne, Siostra Przełożona wydaje się być dziwnie zafascynowana Karlem, wspomina kilka razy w zawoalowany sposób o jego boskiej naturze co wywołuje gwałtowną reakcje Waldermarta, który oskarża ją o herezję i w imieniu Inkwizycji nakazuje odwołać swoje słowa. Po krótkiej szarpaninie bohaterowie zostają wyproszeni za bramę przybytku. Otrzymują z powrotem swoją broń – w tym momencie Ander spostrzega iż do jego pasa z mieczem ktoś przyczepił kartkę. Po próbie bezskutecznej probe odczytania dziwnych hieroglifów podaje kartkę Waldermartowi, który czyta wiadomość od „Tej która pozostała wierna”. Tajemnicza informatorka, która w sierocińcu przyczepiła potajemnie kartke do pasa z bronią Andera pisze, iż Gerda Lutzen „jest fałszywą Siostrą przełożoną” i „daje się oszukiwać”. Prawdziwa Przełożona zwie się Maida Widmann i ma przebywać na Placu Świątynnym w dzielnicy Templewijk.
Bohaterowie udają się na plac, gdzie dostrzegają jakąś postać zamkniętą w klatce zawieszonej na solidnym drągu wbitym w ziemie. Od kilku wyrostków rzucających w kierunku klatki błotem i nadgniłymi warzywami dowiadują się, że w środku siedzi zamknięta wiedźma, która kiedyś była kapłanką Shallyi lecz dopuściła się herezji. Klatki pilnują strażnicy miejscy, którzy kategorycznie odmawiają dopuszczenia bohaterów do rozmowy z aresztantką. Bohaterowie udają się zatem do posterunku, gdzie Waldermart chce spotkać się z dowódcą zmiany. Po tym jak bezczelnie domaga się posłuchania wymachując medalionem Inkwizycji wywołuje bójkę ze strażnikiem i dotkliwie pobity ląduje w lochu. Tymczasem Ander czeka i w końcu udaje mu się porozmawiać z sierżantem, szefem zmiany, straży miejskiej. Dowiaduje się, że aresztantka zamknięta w klatce i wystawiona na widok publiczny, to Maida Widmann. Została skazana na śmierć głodową po tym jak ogłoszono ją winną bluźnierstw przeciwko Karlowi. Strażnicy pilnują aby ktoś z ludzi nie dokonał samosądu ani nie dostarczał skazanej wody ani jedzenia. Ander wydaje również lwią część pieniędzy otrzymanych od Łowcy na wykupienie Waldermarta z więzienia. Łapówka zostaje zaakceptowana i towarzysz ma wyjść wieczorem na wolność.;
Po wyjściu z ciemnicy loszku Waldermart odkrywa że strażnicy zaopiekowali się wszystkimi pieniędzmi jakie miał przy sobie. Bohaterowie postanawiają porozmawiać za wszelką cenę z byłą Przełożoną. Ostatecznie korzystając z chwilowej nieobecności strażników udaje się im porozmawiać z Maidą Widmann. Stan aresztantki jest straszny – jest odwodniona, zmaltretowana, leży na dnie klatki w nieczystościach. Poza tym ma połamane i powyrywane ze stawów palce i jest zakneblowana lnianym gałganem z wyszytym Młotem Sigmara.
Maida, opowiada historię Karla. Chłopiec został przyniesiony siedem lat temu do sierocińca w tajemniczych okolicznościach przez Osrica Falkenheima, sigmaryckiego łowcę czarownic. Maida szybko zorientowała się, że z dzieckiem jest coś nie tak. Miało ono WPŁYW na ludzi. Większość osób była rozkochana w Karlu od pierwszego wejrzenia. Widmann kazała natychmiast oddać chłopca łowcy czarownic lecz było już za późno – siostry były w mocy Karla. Kapłanki Shalyi ukryły przed Siostrą Przełożoną chłopca i potajemnie go wychowywały aż do wypadków które miały miejsce w poprzednim miesiącu kiedy Karl został porwany. Tej samej nocy według legendy którą od niedawna żyje część Marienburczyków, chłopca odnaleziono na ulicy walczącego młotem z trzema mężczyznami noszącymi znamię chaosu. Karl miał na piersi znak komety o rozdwojonym ogonie. Tłum zabil kultystów obwołał chłopca Sigmarem Wcielonym. Z czasem coraz więcej osób dołączało do wyznawców Karla – większość z neofitów rekrutowała się spośród zdesperowanych uciekinierów, koczujących w przeludnionym Marienbunburgu. Tłum domagał się posłuchania u głównego kapłana dotychczas niewielkiego kultu Sigmara w Marienburgu koczując przed jego domem, wznosząc dzikie okrzyki i stawiając przed oknami wielki, rzeźbiony z drewna symbol Sigmara – Młot. Straż miejska nie decydowała się interweniować.
Maida pragnąc przerwać te paranoje oskarżyła publicznie Karla o herezję co skończyło się zamknięciem w klatce przy udziale jej sióstr z kultu Shalyi. Po tych wydarzeniach została sformowana krucjata, gdy sigmarycki kapłan oficjalnie uznał boskość Karla. Krucjata ruszyła na Altdorf domagając się intronizacji Karla na Imperatora. Wielu dołączyło do marszu – pośród nich byli także rodowici mieszkańcy Marienburga.
Osobą u której należy szukać informacji o pochodzeniu Karla okazał się być Osric, łowca czarownic. Widmann nie wie jednak gdzie on przebywa.
Po zakończonej rozmowie Bohaterowie postanowili przeszukać świątynie Sigmara. Okazało się jednak że jest ona opuszczona i zamknięta na cztery spusty od wielu lat.
Dzień 3
Bohaterowie udają się do domu kapłana Sigmara, Helmuta, który wyruszył wraz z krucjatą. Okazuje się jednak że dom był wynajmowany i mieszka nim już bogata, mieszczańska rodzina. Ander i Waldermar rozpytują zatem ludzi i w końcu dowiadują się, że o informacje o Osricu ma doker, niejaki Horst Breuer. Horst nieprzychylnie wita bohaterów i grozi im, że jeśli dalej będą rozpytywać o Łowcę to mogą skończyć w kanale z połamanymi nogami. Gdy jednak widzi medaliony Inkwizycji zmienia nastawienie diametralnie. Okazuje się, że Horst wielokrotnie pomagał Osricowi jako informator i bodyguard. Falkenheim przebywa obecnie ciężko rany w cieszącej się nienajlepszą sławą knajpie „Złoty Lotos” w Doodkanal - dzielnicy slumsów.
Waldermart i Ander kierują się w stronę „Złotego Lotosu”. Odkrywają, że jest to prawdziwa jaskinia grzechu – hazard, prostytutki, narkotyki to główne atrakcje jakie oferuje ten przybytek. Odurzony dymem Czarnego Lotosu Ander ląduje w ustronnej alkowie z trzema paniami lekkich obyczajów, podczas gdy Waldermart gra w karty, niecio odkuwając się finansowo. Następnie Waldermart odnajduje w jednym z pokojów tego przybytku niewątpliwej rozkoszy i syfilisu poszukiwanego łowcę – Osrica Falkenheima. Łowca Czarownic jest odurzony narkotykami i ciężko poraniony. Okazuje się, że ludzie z tłumu zwolenników Karla ciężko pobili Osrica gdy ten próbował zapobiec ogłoszeniu Karla Wcieleniem Sigmara.
Falkenheim opowiada jak znalazł chłopca na bagnach za Marienbergiem podczas niszczenia kultu Stromfelsa – zakazanego, chaotycznego aspektu Mannana. Łowca oszczędził życie chłopca wierząc że jest nieskażony przez Chaos. Zabrał dziecko do przytułku Shalyi i oddał je pod opiekę Sióstr. Okazało się to jednak błędem – Osric zaklina Waldermarta aby odnalazł i unicestwił Karla za wszelką cenę. Na odchodnym, zapytany gdzie walczył z kultem Stromfelsa pośród którego odnalazł dziecko daje wskazówkę jak dotrzeć do kaplicy ukrytej na bagnach. Bohaterów ma tam przewieźć zaufany przewoźnik.
Waldermart i Ander przypominają sobie, że ich chlebodawca wyznaczył dzisiejszy dzien na spotkanie. Udają się na Plac Świątynny, gdzie posłaniec wręcza im list od Rodericka. Inkwizytor ze sobie znanych powodów udał się samotnie do Altdorfu – nakazuje bohaterom zdobyć jak najwięcej informacji o pochodzeniu Karla po czym wyruszyć do stolicy.
Dzień 4
Od rana siąpi drobny deszcz a ulice Marienburga spowija gęsta mgła. Ander i Waldermart udają się do wskazanego przez Osrica przewoźnika, mieszkającego w osadzie brudnych i chylących się ku upadkowi drewnianych chat poza murami miasta. Ander i Waldermart wsiadają na chybotliwą łódkę Jekila (przewoźnika) i powoli płyną w stronę bagien. Oddalają się od Marienburga, obserwując znikające we mgle mury i wieże miasta. Nagle coś ze zgrzytem ociera się o dno łodzi …



